Parafia

Stare kroniki odnotowują, iż już XIV wieku  „w Smarzowicach był kościół parafialny”, drewniany, pod wezwaniem św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy, wybudowany w latach 1325-1327. W 1570 r. kościół ów spłonął.

Nowy, modrzewiowy, powstał już rok później. Przetrwał prawie do wybuchu II wojny światowej, do 1938 r. Rozebrano go i przeniesiono do parafii Mostek w diecezji sosnowieckiej, gdzie służy do dnia dzisiejszego! Wcześniej poświęcono, tuż przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości, nowy, budowany w latach 1907-18, kościół neogotycki. I to w nim, od 1982 r. pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej (św. Małgorzata pozostaje patronką drugorzędną), znalazła dziś miejsce Jego Patronka, w łaskami słynącym wizerunku. Obraz został ponoć ofiarowany kościołowi w Smardzowicach jeszcze w XVII w., przez żonę Jan Bąka, starosty zamku w pobliskim Ojcowie. Autor datowanego na XV-XVI w. obrazu, namalowanego na podkładzie kredowym i trzech spojonych ze sobą deskach (82×100 cm), nie jest znany.

XVII i XVIII wieku to czas najsilniejszego kultu Królowej Smardzowic. Sięgać on musiał daleko poza najbliższą okolicę, skoro interesowali się nim możnowładcy, a nawet i królowie. Sprawiać to musiała rosnąca i szerząca się świadomość cudowności wizerunku Maryi i łask przez Niego spływających na Jego czcicieli. W księdze łask, założonej w 1663 r., odnotowano bowiem 60 cudownych zdarzeń, przypisywanych wstawiennictwu Maryi w Jej Smardzowickim Wizerunkim. Ale dziękczynne wota otaczały Panią Różańcową już wcześniej (istnieją zapiski z 1639 r. to potwierdzające). Nie dziwi więc, że bractwo różańcowe, powstałe w Smardzowicach wokół wizerunku, darowiznami opatrywali królowie Michał Korybut Wiśniowiecki i Jan III Sobieski. W 1683 r. Smardzowickiej Pani podarowano srebrną, o wytłaczanych kwietnych wzorach, sukienkę. Jednocześnie pozłocono gwiazdę na ramieniu Maryi i Jej berło. Dzięki staraniom proboszcza, ks. Wawrzyńca Rompulskiego, profesora Wszechnicy Jagiellońskiej, kult został oficjalnie zatwierdzony przez władze duchowne. Z częściowej sprzedaży nagromadzonych wotów (pereł, korali, drogich kamieni) odnowiono w 1783 r. kościół i wykończono przytułek dla ludzi starych lub niedołężnych. Dwa lata później Smardzowice odwiedził ostatni król Polski, Stanisław August Poniatowski.

W trakcie rozbiorów sanktuarium podzieliło los innych miejsc maryjnego kultu – zaborcy zrabowali wiele kosztowności. Mimo tego kult Matki Bożej nie przestawał tlić się w duszach okolicznych, i nie tylko, czcieli Matki Bożej.

Po odnowieniu Obrazu w Krakowie (1961 r.) kard. Stefan Wyszyński, Prymas Polski, wraz z abpem krakowskim Karolem kard. Wojtyłą, 27.VII.1972 r. koronował papieskimi koronami wizerunek Smardzowickiej Madonny. W tych koronach Matka Boża i Jej Dzieciątko królowali Smardzowicom przez dwanaście lat. Do 1984 r., gdy korony skradziono. Sprawiono nowe i nałożono je 12.x.1986 r. na skronie Madonny i Dziecięcia. Uczynił to bp kielecki Stanisław Szymecki. Skradzione korony, pocięte na kawałki, odnaleziono dwa lata później. Dziś znajdują się w specjalnej gablocie w smardzowickim sanktuarium.

Chcesz wiedzieć więcej o parafii odwiedź   http://www.parafiasmardzowice.pl/

 

 

 

©  2012 All Rights Reserved  •  Design by Michał Hankiewicz